Oto mój sposób krok po kroku, jak zaplanować zakupy na cały tydzień. Zdecyduj, czy będziesz planować w formie papierowej czy elektronicznej. Stwórz plan posiłków i listę zakupów. Otwórz dwie zakładki w nowym arkuszu kalkulacyjnym (lub weź dwie kartki, jedną A4, druga może być A5). Jedną zatytułuj Plan posiłków, a drugą Kombinacji jest mnóstwo i od Twojej wyobraźni zależy skład lanczu. Mamy nadzieję, że spodobało Ci się planowanie posiłków. Jeśli szukasz więcej inspiracji sprawdź to menu na trzy dni. Ściskamy gorąco i życzymy również pogodnego i smacznego tygodnia! Zobacz też jak ugotować 5 obiadów na cały tydzień i nie zwariować. Dieta pudełkowa zakłada zamawianie w firmie cateringowej posiłków na cały tydzień. Dla osób, które chcą schudnąć, jest to wygodna forma, bo oszczędzają czas na robienie zakupów i przygotowywanie posiłków. Jak wygląda i jak działa dieta pudełkowa? Najczęściej firma dostarcza klientowi 5 zbilansowanych posiłków na cały dzień. SUBSKRYBUJ: https://www.youtube.com/user/kuferekczekolady?sub_confirmation=1/ INSTAGRAM: http://bit.ly/2xik0Xp (kuferekczekolady) FACEBOOK: https://www.face 2. Planuj posiłki na cały tydzień. Planowanie posiłków na cały tydzień pozwoli nam uniknąć sytuacji, w której rano nie mamy pomysłu na śniadanie czy obiad, a wieczorem brakuje nam czasu na przygotowanie zdrowego i smacznego posiłku. Warto zdecydować, które posiłki będą gotowane w domu, a które zjemy poza domem. W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie czas jest naszym najcenniejszym zasobem, planowanie posiłków na cały tydzień staje się niezwykle pomocne. Czy Przejrzyj nasze dzienne planery, jeśli chcesz szablon, który pomoże Ci wyszczególnić swój trening na dzień. Jeśli chcesz stworzyć program fitness na cały miesiąc, mamy miesięczne szablony planistów stworzone, aby pomóc Ci zaplanować miesiąc. Wybierz projekt, który Ci się podoba i dostosuj go do swoich osobistych potrzeb. Polega ona na wcześniejszym przygotowywaniu posiłków na kilka dni. Mogą to być kompletne dania lub bazy do nich. Dzięki temu o wiele łatwiej ugotować dla całej rodziny zdrowe, sycące i pyszne dania na cały tydzień. Warto pamiętać, że lepiej nie rzucać się od razu na głęboką wodę. Plan posiłków jest niezbędny dla każdego kto chce odżywiać się zdrowo. Ułatwia planowanie posiłków na cały tydzień, dzięki niemu zapomnisz o słowach "co dziś ugotować". Dodatkowo planując posiłki łatwiej kontrolować wagę ciała każdego członka rodziny oraz robiąc zakupy, nie kupujesz na wyrost, więc nie marnujesz jedzenia. Obiady na cały tydzień - genialne menu w jednym miejscu. Frania. 30.04.2019 12:09. Tym razem przychodzę z mini ściągą, w której znajdziesz pomysły na obiady liTl. Planowanie mam we krwi. Na lodówce w moim domu rodzinnym zawsze wisiały jakieś listy. Moja Mama wypisywała zadania do zrobienia przed każdymi świętami, urodzinami, wakacjami – kiedy się tylko dało. Listy były zawsze długie i szczegółowe. Bo co jest najlepsze w planowaniu? Oczywiście! Wykreślanie! Dziś moim celem jest pokazanie Wam, jak planować posiłki na cały tydzień. Ja planuję raz w tygodniu i nie zajmuje mi to dłużej niż 2, czasem 3 kwadranse. Po co planować posiłki? Urozmaicony jadłospis Bywa tak, że przychodzi piątek, lodówka jest wyczyszczona do zera, a ja muszę coś na szybko wymyślić. Pytam dzieci, co by zjadły, i co wtedy słyszę? LENIWE! Gdyby nie to, że zazwyczaj mam rozpiskę dań na cały tydzień, pewnie jedlibyśmy co drugi dzień leniwe, zagryzając makaronem z pesto, bo to dwa moje ulubione awaryjne dania. Dzięki przygotowanej wcześniej liście mam mniej wymówek i jemy ciut zdrowiej. Lżejsza głowa Nie muszę codziennie myśleć, co ugotować kolejnego dnia. Po prostu zerkam na listę, która wisi na lodówce. Wszystkie składniki mam na wyciągnięcie ręki – a to dzięki kolejnemu punktowi, czyli: Zakupy raz w tygodniu Skoro wiem, co będziemy jeść przez cały tydzień, mogę się do tego dobrze przygotować. Na zakupy jeżdżę raz w tygodniu. Staram się unikać sobót i piątków wieczorem. Wiecie, że w czwartki po południu markety są prawie puste? Zakupy robię w trzech miejscach: supermarket – tu kupuję większość produktów i zawsze wyjeżdżam wózkiem wypakowanym po brzegi, a potem tacham te siaty na trzecie piętro i wmawiam sobie, że przynajmniej będę mieć lepszą kondycję (akurat, prędzej mi kiedyś kręgosłup strzeli…); sklep mięsny – NIE kupuję mięsa i wędlin w supermarkecie; zawsze korzystam z osiedlowego sklepu mięsnego jednej konkretnej sieci i staram się jak najczęściej chodzić tam na zakupy z dziećmi – panie ekspedientki są nimi zachwycone i czasem wyciągną jakiś lepszy kawałek spod lady; targ owocowo-warzywny – tu kupuję produkty „zielone” i jajka; warzywa i owoce z targu naprawdę smakują inaczej, a poza tym znajomi sprzedawcy a to piękny jarmuż na naszą prośbę przywiozą, a to dziką różę na nalewkę załatwią. Żyć nie umierać! Oszczędność czasu i pieniędzy Czasu – to oczywiste, skoro jeżdżę na zakupy raz w tygodniu. Oczywiście zdarza mi się dokupić coś w tygodniu, szczególnie jeśli to produkt, który szybko się psuje. Ale to już drobiazgi, które nie zaburzają całego rozkładu dnia. Przy takim trybie zakupów oszczędza się też sporo pieniędzy. Nie wiem jak Wy, ale ja, kiedy idę dokupić jakiś drobiazg w osiedlowym sklepie z Owadem w logo, ZAWSZE wychodzę z kilkoma rzeczami, których nie mam na liście. A zatem – im rzadziej jeżdżę na zakupy, tym rzadziej mam okazję nabijać dodatkowe koszty do domowego budżetu. Od czego zacząć planowanie? Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać, że planowanie posiłków ma sens. Czas pokazać, jak się do tego zabrać. Zastanówcie się, skąd bierzecie przepisy Jeśli z głowy – super, macie już wszystko, czego Wam potrzeba. Ale pewnie nie zawsze tak jest, skoro odwiedzacie kulinarnego bloga. Jeśli macie swoje sprawdzone dania, z których najczęściej korzystacie, spiszcie je w jednym miejscu, np.: w zeszycie albo ozdobnym przepiśniku, na wydrukowanych kartach, wpiętych w segregator albo włożonych do ładnego pudełka (kiedyś miałam taki plan i nawet przygotowałam sobie szablon, który widzicie poniżej, ale szybko okazało się, że jest tych przepisów za dużo i nie nadążam z drukowaniem), w Wordzie, dodając ułatwiający szukanie spis treści, na blogu (tak właśnie powstał blog BaBy w kuchni – żeby zebrać w jednym miejscu przepisy, którymi coraz trudniej było nam się z koleżankami wymieniać). Jeśli korzystacie z książek kucharskich – przeglądajcie je w wolnej chwili i zaznaczajcie samoprzylepnymi karteczkami przepisy, które Wam się spodobały. Zyskacie sporo czasu w dniu planowania i nie będziecie musieli wertować za każdym razem całej książki. Jeśli natomiast przy szukaniu inspiracji korzystacie z Internetu – koniecznie zróbcie sobie na pasku zakładek folder KUCHNIA z podfolderami z różnych kategorii. Wrzucajcie tam wszystkie przepisy, na które natkniecie się w ciągu tygodnia. Do wyszukiwania inspiracji polecam agregatory kulinarne Durszlak i Mikser Kulinarny. Dzięki nim poznacie mnóstwo blogów, które będziecie mogli zacząć śledzić. A później już sama codzienna „prasówka” na Facebooku podsunie Wam pomysły na obiad i deser. Przygotujcie formularz POSIŁKI To jeden z najtrudniejszych punktów. Do idealnego formularza dochodzi się na zasadzie prób i błędów. Ja na początku wypisywałam na wyrwanej z zeszytu kartce kolejne dni tygodnia i obok każdego dodawałam nazwę dania. Ale przestało mi to wystarczać. Stworzyłam wtedy tabelę z bardzo szczegółową rozpiską – szybko jednak okazało się, że np. rubryki ze śniadaniami są puste, bo rano nie mam czasu na kombinowanie. Po paru tygodniach powstał więc nowy formularz, a po roku kolejny. I pewnie nie ostatni. Tydzień zaczyna się u nas w sobotę i to wcale nie dlatego, że tak kochamy weekend (choć to też), ale po prostu zakupy robimy najczęściej końcem tygodnia, żeby uniknąć sobotniego tłoku, więc wszystko musi być wcześniej gotowe. ZAKUPY No właśnie – zakupy. Ten formularz zapełnia w zasadzie „sam” podczas planowania posiłków. Oczywiście można by spisywać produkty po prostu jeden pod drugim, ale wtedy po pierwsze może się okazać, że coś zapiszecie dwa razy, a po drugie pogubicie się w sklepie. Bo to nie kilka produktów, jak przy zakupach codziennych. Lista będzie długa (patrz: fragment o zakupach i tachaniu siat na trzecie piętro). Zakupy robicie pewnie zazwyczaj w tym samym sklepie i zapewne znacie go na wylot. Spróbujcie rozpisać listę produktów według alejek, przy których się znajdują. Dzięki temu same stworzą się Wam grupy, które będziecie mogli wpisać w kolejne okienka tabeli. Możecie też skorzystać z mojego formularza, który jest do pobrania na końcu tekstu. Zawsze zabezpieczcie się, dodając kategorię „INNE” – tu wrzucicie wyjątki, które nie mieszczą się nigdzie indziej. Wypełnijcie formularz Tu także jest kilka „technik”. Ja na początku wypełniałam swoje tabele na komputerze. Przed dniem zakupowym drukowałam je i z gotową listą szłam do sklepu. Ale to był kiepski pomysł. A to nie chciało mi się podpinać drukarki, a to musiałam coś na szybko dopisać i denerwowało mnie, że część jest zapisana drukiem, a część ręcznie (takie mam obsesje, to się chyba leczy)… Wybrałam inną opcję – zaczęłam drukować puste formularze, od razu kilka, na parę tygodni do przodu. Ale tu znowu pojawił się problem – jaki format wybrać. Ponieważ mieszkam w Krakowie, oszczędzam i drukuję obie tabele na jednej stronie, tak że każda jest formatu A5, czyli zeszytowego. Tabele, które możecie pobrać na końcu tekstu, są w formacie A4. Żeby wydrukować mniejsze, musicie w opcjach drukowania ustawić druk 2 stron na arkusz i wpisać numery stron, które chcecie wydrukować – bo do wyboru macie różne wersje planerów. Jak planować posiłki? Wybierzcie jeden dzień w tygodniu, kiedy możecie wygospodarować spokojne 30-60 minut, najlepiej na dzień lub dwa przed planowanymi zakupami. Zróbcie sobie dużą herbatę i przygotujcie Wasze źródła przepisów (zeszyt, karteczki, książki kucharskie, zakładki ze stronami z Internetu itp.). Sprawdźcie, co macie w lodówce. Rzeczy z krótkim terminem ważności i wszystkie „resztki” uwzględnijcie w pierwszej kolejności. Zastanówcie się, czy w tym tygodniu będą u Was goście. Przypomnijcie sobie rodzinny rozkład zajęć – chodzi o to, żeby sprawdzić, kiedy macie czas na dłuższe stanie przy kuchni, a kiedy potrzebujcie czegoś, co zrobi się prawie samo (ja w takich sytuacjach korzystam z dań w zakładce szybki obiad na naszym blogu). Zacznijcie pisać! Po wpisaniu każdego kolejnego dania albo na sam koniec uzupełnijcie listę zakupów o produkty, które będą Wam potrzebne do ich wykonania. Nie zapomnijcie o rzeczach, których używacie do zrobienia drobnych posiłków, np. śniadań niewpisanych na listę (mogą to być produkty typu wędlina, serek kanapkowy itp.) czy o przekąskach (typu jogurty dla dzieci, owoce) albo o takich, których po prostu zaczyna brakować. Na koniec najważniejsze! Nie przywiązujcie się za bardzo do tych list! Wiecie dlaczego najczęściej unikamy planowania? Bo boimy się, że nie będziemy się stosować do wypisanych punktów. A tymczasem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je ominąć albo zastąpić innymi. To, co wypisujecie na liście, to sytuacja IDEALNA. Jeśli nic niespodziewanego się w tygodniu nie wydarzy, to będziecie mieć pod ręką wszystkie produkty, żeby przygotować śniadanie, obiad i kolację na każdy dzień. A jeśli wyjdziecie do restauracji i jeden z obiadów przepadnie? Nic strasznego – wpiszecie go na listę na kolejny tydzień albo wykorzystacie zakupione składniki do czegoś innego. A co jeśli w środę nagle uznacie, że jutro koniecznie, ale to koniecznie musicie zjeść łososia z warzywami w cieście francuskim? Nie ma problemu – jeśli tylko macie czas, idziecie do sklepu i dokupujecie, czego Wam potrzeba. Rozumiecie zasadę? Listy są po to, żeby mieć spokojną głowę. Dzięki nim, jeśli nie chcę/nie mogę/nie mam czasu, to NIE MUSZĘ myśleć o tym, co przygotować na obiad, i NIE MUSZĘ biegać do sklepu po kolejne produkty. Ale! Listy można modyfikować, a plany zmieniać w ciągu tygodnia. Lista ma pomagać, nie ograniczać! Jeszcze kilka trików na zakończenie Jeśli przy planowaniu dań widzicie, że jedno przyda się do drugiego (np. w niedzielę gotujecie rosół, a w środę będziecie jeść paellę, do której przydałby się bulion), to dopiszcie notatkę, np. „Odlać ½ litra bulionu na paellę”. Jeśli jakiś składnik szybko się psuje i nie doczeka od dnia zakupów do końca tygodnia, zaznaczcie to sobie na planie. Dzięki temu nie zapomnicie go dokupić na czas. Listy możecie zacząć uzupełniać już w ciągu tygodnia. Jeśli znajdziecie przepis, który Was zachwyci, zanotujcie go od razu do zrobienia np. na niedzielę kolejnego tygodnia. Na bieżąco wypisujcie, co trzeba dokupić przy najbliższej okazji. Jeśli widzicie, że kończą się kostki do zmywarki, wpiszcie je na listę w rogu aktualnego planu posiłków. Przepiszecie je na listę zakupów przy kolejnym planowaniu. Teraz macie pewność, że o tym nie zapomnicie! A teraz kliknij i pobierz za darmo zestaw formularzy do planowania posiłków i zakupów na cały tydzień! Dzisiaj piątek, czyli idealny dzień na to, by zasiąść do domowego budżetu i przyjrzeć się bliżej kategorii wydatków związanej z jedzeniem. Będziesz miała cały weekend na przemyślenie strategii działania i planowanie posiłków. Zakupy spożywcze i jedzenie na mieście to przeważnie jedne z największych kategorii wydatków, które trzeba uwzględnić i zaplanować w budżecie domowym. No i właśnie, słowo-klucz: planowanie. Jak okiełznać tę rozrastającą się niekiedy grupę wydatków? Właśnie poprzez planowanie zakupów i posiłków. Sprawdź, jak wiele dzięki temu zyskasz! Jak planować posiłki – przede wszystkim racjonalnie!Od razu zastrzegam, bym nie została źle zrozumiana. Nie chodzi o to, by jeść byle co i jak najtaniej. Takie myślenie prowadzić może do wielu problemów przeciwnikiem sięgania po najtańsze, byle jakie produkty na sklepowych półkach. W tej notce pisałam o pozornych oszczędnościach na jedzeniu. We wpisie skupimy się na tym, jak planować posiłki w sposób racjonalny, przemyślany i korzystny nie tylko dla portfela, ale również dla temu, że stworzysz swój jedzeniowy plan działania, możesz bardzo zaoszczędzić pieniądze. Podejdźmy do tematu całościowo i odpowiedzialnie 🙂Planowanie posiłków – zalety w kontekście oszczędzaniaTworzysz właściwie zbilansowane menu. Możesz określić, ile w danym posiłku zjesz białka, ile warzyw itp. Dzięki temu łatwiej będzie Ci nie dopuścić do niedoborów składników odżywczych i witamin. Unikasz więc problemów ze zdrowiem, a co za tym idzie – oszczędzasz na kosztach o linię. Unikasz kupowania gotowych dań na mieście, w biegu, byle czego… Restauracyjne porcje nie tylko są zwykle bardzo drogie, ale i zdecydowanie za duże! Bardzo często są też okraszone zawiesistymi sosami, co w połączeniu z nadmiarem węglowodanów (frytki, pieczone ziemniaczki, panierowane krążki cebulowe) przemyca multum niepotrzebnych poziom stresu. Eliminujesz gorączkowe myśli typu “matko, jaka jestem głodna, a nic nie wzięłam ze sobą do jedzenia” lub “co i gdzie dzisiaj zjem na obiad?”.Możesz zaplanować pory na urozmaicenia. To stanowi duży plus, jeśli lubisz eksperymentować w kuchni. Wiesz, że np. na czwartek zaplanowałaś kolację-niespodziankę i z ekscytacją czekasz na wypróbowanie nowych czas i pieniądze. Nie kupujesz przypadkowych produktów, bo dokładnie wiesz, po co idziesz do sklepu, czego szukasz i ile szacunkowo będzie Ciebie to odporna na marketingowe sztuczki. W sklepie rzadziej ulegasz napisom “promocja”, nie przywiązujesz większej wagi do kuszących reklam w TV. Znowu: wiesz, co masz kupić i kiedy i trzymasz się planu. Twój portfel po raz kolejny jest Ci wdzięczny 😉 Więcej o sklepowych pułapkach przeczytasz marnujesz jedzenia. Już kiedyś na blogu pisałam, jakim problemem jest wyrzucanie jedzenia. Dzięki planowaniu posiłków unikasz sytuacji, że zapominasz o tym, co masz pochowane w szufladach i lodówce. W więc nie wyrzucasz pieniędzy do kosza!Twórz listy, które pomogą Ci ogarnąć planowanie posiłkówW zorganizowaniu się w sprawach żywieniowych pomoże Ci kilka “ściąg”. Można je trzymać w tradycyjnej formie papierowej lub elektronicznej. Jak Ci wygodniej! Byleby nie powstawały one same dla siebie, a były źródłem, do którego sięgasz podczas planowania jadłospisów 🙂Lista zakupów spożywczychTwoja tajna broń przed sklepowymi zakusami. Gdy masz rozpisaną bazę posiłków do przygotowania, wiesz, jakie składniki są Ci potrzebne na ich przygotowanie. Trzymaj się ich listy, gdy idziesz na zakupy, a istnieje mniejsze ryzyko, że kupisz coś pod wpływem impulsu, co później może się zmarnować. Ja do tworzenia listy zakupów korzystam ze wspaniałej aplikacji o nazwie Listonic. Polecałam ją kilka lat temu na blogu i do dzisiaj nie zmieniłam na inne rozwiązanie. Myślę, że to wystarczająca rekomendacja 😉Lista ulubionych potrawNa pewno masz grupę dań, które szczególnie lubisz. Warto do nich wracać 🙂 Dlatego jeśli ulubionego przepisu nie znasz na pamięć, stwórz sobie listę z przepisami Twoich ulubionych ekspresowych przepisówJak planować posiłki i oszczędzić czas? Czasami, gdy wiesz, że czeka Ciebie bardziej intensywny tydzień i nie możesz sobie pozwolić na długie przesiadywanie w kuchni, warto sięgnąć po ekspresowe przepisy. Szybkie dania często nie wymagają nawet obróbki termicznej lub wystarczy je tylko nieco przepisów do wypróbowaniaUrozmaicaj swoje menu. Mało kto chce jeść tydzień w tydzień to samo. Nasze podniebienia domagają się urozmaiceń 🙂 Żeby uniknąć monotonii i podtrzymać motywację w planowaniu posiłków, sięgaj czasem po przepisy potraw, których nigdy wcześniej nie jadłaś. To wcale nie muszą być egzotyczne posiłki, może odkryjesz uroki lokalnej kuchni? Smaki rejonu, w którym mieszkasz, a których nigdy nie miałaś okazji wypróbować? Zbierz takie przepisy i stwórz z nich listę. Może okaże się, że któryś z nich niebawem zasili szeregi Twoich ulubionych potraw 😉Narzędzia, które ułatwią Ci planowanie posiłkówPrzed Tobą prezentacja kilku udogodnień związanych z układaniem jadłospisu. Zdecyduj, z których chcesz skorzystać, bo niosą ze sobą sporo piramida żywieniowaW 2016 roku światowa organizacja zdrowia WHO ogłosiła nową tzw. piramidę żywieniową, która jest swoistym drogowskazem w układaniu zbilansowanego jej podstaw leży codzienna aktywność fizyczna, choćby 30 minut dziennie 🙂 Na jej szczycie zaś znajdują się produkty, po które należy sięgać z umiarem. Więcej o samej piramidzie przeczytasz na łamach strony Instytutu Żywności i by jej schemat sobie narysować lub wydrukować gotową i powiesić np. na lodówce. Możesz skorzystać z grafiki, którą dla Ciebie przygotowałam 🙂 Taka wizualna ściąga nie tylko podpowie, jak planować posiłki, ale także pozwoli Ci zachować proporcje poszczególnych składników, by najlepiej służyły zdrowiu i się zaleceń piramidy żywienia ułatwi planowanie posiłkówZbiorczy dostęp do ofert sklepowych i katalogów promocyjnychNie wiem, jak Ty, ale ja czasem lubię sobie poprzeglądać gazetki sklepowe z okresowymi promocjami. Jednak tego typu rozwiązanie nie pozwala wybrać naprawdę korzystnych ofert z różnych sklepów. Dlatego korzystam z agregatora katalogów produktów na telefonie komórkowym o nazwie Tropiciel Okazji. Opis tej pożytecznej aplikacji znajdziesz w tej notce na moim blogu. Jet więcej tego typu aplikacji na telefon – na pewno znajdziesz jakąś odpowiednią do Twoich potrzeb. Polecam też korzystać z internetowych porównywarek z gotowymi przepisamiDurszlak, Smaker, Kwestia Smaku, – takich internetowych książek kucharskich jest naprawdę od groma. Warto czasem na nich poszukać urozmaiceń Twojego codziennego menu i podpowiedzi, jak planować z gazet uporządkowane według kategoriiZapewne to, co teraz napiszę, wywoła u wielu osób uśmiech 🙂 Ale zdradzę pewien mój sekret. Gdy byłam nastolatką, podkradałam mamie kolejne numery brukowca “Życie na gorąco” i wyrywałam zamieszczane na jego łamach była tam jedna strona z 4 przepisami polecanymi na dany tydzień, pogrupowanymi według różnych kategorii: wykwintnie, tanio, szybko, bez mięsa lub desery. Zebrała mi się z tego fajna kolekcja (przepisy, które według mnie były zbyt udziwnione, wyrzucałam) i mam je do zdarza Ci się kupować kobiece czasopisma, nie wyrzucaj ich od razu po przeczytaniu. Sprawdź, może jakiś przepis Ciebie zainspiruje?Podpowiem, że w magazynie “Moje smaki życia” (periodyk dostępny w sieci Biedronka) drukowany zawsze był gotowy jadłospis na tydzień z listą zakupów. Dotyczyły one głównie obiadów, ale stanowiły fajną ściągę. Człowiek się dzięki nim nie głowił, jak zaplanować jadłospis na cały tydzień, bo dostawał gotowe przepisy na całe zestawy. Dodatkowym bonusem było to, że obiady na cały tydzień miały się mieścić w cenie ok. 100 wiem, czy dalej to drukują, musiałabym sprawdzić. Ty też zerknij, może akurat Ci się dietetyczne onlineW zeszłym roku byłam bardzo zalatana przed swoim ślubem. Na wiele rzeczy brakowało mi czasu (w tym na regularne planowanie posiłków), a chciałam zrzucić kilka kilogramów. Z pomocą przyszła mi platforma BeDiet Ewy Chodawkoskiej. Za jej pomocą można zamówić dietę na miesiąc, rozpisaną dzień po dniu, wraz z przepisami. Platformę tę polubiłam też dlatego, że umożliwiała eksport list składników do aplikacji zakupowej Listonic – a więc z marszu miałam gotowe listy zakupów! Idealna opcja nie tylko dla chcących schudnąć, ale i dla pracusiów, którym brakuje posiłków to przyjemny proces. Dzięki niemu bardziej świadomie zaczniesz układać swoje menu i zwracać uwagę, co ląduje na Twoim talerzu. Zdjęcie autorstwa Georgia Maciel z PexelsDobre nawyki ułatwiające planowanie posiłkówNo dobrze! Znasz już plusy planowania jadłospisu, wiesz, jakie listy i narzędzia przydadzą Ci się w układaniu menu. Pora przejść do konkretów, czyli jak efektywnie zaplanować sobie posiłki?Utrzymuj porządekPrzeznacz jakąś szafkę/półkę/szufladę w kuchni na Twoje “kuchenne papiery”. Możesz tam trzymać posegregowane przepisy, poprzednie plany posiłków (możesz przecież wracać do starych), zakreślacze, spinacze, przepiśnik itp. Ważne, by trzymać to wszystko w jednym miejscu, a nie szukać w różnych zawartość swoich szafek i lodówki. Jakie produkty już masz kupione? Co z nich możesz przygotować?Kontroluj produkty z krótkim terminem ważności. Możesz wydzielić im stały kącik w Twojej lodówce. Dzięki temu będziesz wiedzieć, że musisz ułożyć takie menu, by je wykorzystać – szkoda, by powędrowały do przygotowana na niespodziewane zdarzeniaStwórz bazę podstawowych produktów. Na pewno masz grupę produktów, z których regularnie korzystasz niezależnie od tego, jak wygląda w danym tygodniu Twoje menu. Kawa? Mleko? Świeży sok jabłkowy? Pomidory? Spisz je i zadbaj, by nigdy ich nie brakowało – to ta grupa, w której możesz robić większe pod ręką kilka sztuk dań “na czarną godzinę”. Chodzi mi tutaj przede wszystkim o mrożonki typu zupa wiosenna czy mieszanki warzywne (tzw. warzywa na patelnię), które szybko przyprawisz i odgrzejesz. Dobrze je mieć na wypadek jakiegoś nieprzewidzianego zdarzenia, które odciągnie Ciebie od realizacji jedną extra porcję dania obiadowego i ją zamróź. Będziesz miała gotowy posiłek na wypadek zmiany planu sobie warunki do planowania posiłkówWybierz sobie jeden dzień w tygodniu na planowanie posiłków. Utrwalisz dzięki temu nawyk i nie będziesz tego traktować jako przypadkowej posiłki na krótki okres. Tydzień, a dokładnie 5 dni roboczych jest okresem do łatwego ogarnięcia 🙂Daj sobie taryfę ulgową na weekend. To zwykle czas rodzinnych spotkań, rozrywek i wyjazdów. Jest wysoce prawdopodobne, że jeśli ustalisz na sobotę i niedzielę żelazny grafik posiłków, to nie uda Ci się z niego wywiązać. Możesz orientacyjnie sobie coś postanowić na te dni, ale nie czuj winy, jeśli Ci się nie kalendarz pod kątem wizyt gości i Twoich wyjść. Po co planować czwartkową kolację, jeśli wiesz, że idziesz wtedy ze znajomymi do kina? Najpewniej kolację zjecie gdzieś razem. Podobnie, gdy zapraszasz do siebie przyjaciół, zaplanuj więcej porcji, którymi poczęstujesz sobie dzień i sposób, w jaki dokonasz zakupów. Nie zawsze musisz iść do sklepu – możesz zamawiać zakupy online na konkretny dzień i planowanie posiłków do swojej sytuacji życiowejJeśli dużo wyjeżdżasz lub późno wracasz do domu z pracy, nie łudź się, że będziesz mieć siły i chęci do codziennego gotowania sobie nowego obiadu. W tygodniu obiady szykuję zazwyczaj z samego rana, czasem wymaga to ode mnie bardzo wczesnej stosuję metodę “na zakładkę”. Gdy wiem, że czeka mnie pracowity tydzień, wybieram sobie 2-4 przepisy na obiad, kolację lub śniadanie i każdy z nich szykuję w ilości na 2 dni. Przepisy stosuję z jednodniowym przesunięciem. Graficzny przykład takiego sposobu działania poniżej 🙂Powielanie przepisów i układanie ich na zakładkę nie powoduje, że jadłospis jest zbyt monotonny, a pozwala oszczędzić czas. To metoda ułatwiająca planowanie posiłków. Uważaj: zwiększenie liczby powielanych dań może spowodować, że Twoje menu szybko Ci się znudzi lub nie będzie zawierać wszystkich potrzebnych składników zaplanować posiłki na cały tydzień? Tabela z jadłospisemJadłospis najlepiej przyszykować sobie w formie tabelarycznej, na jednej kartce A4 w układzie poziomym. Będzie przejrzyście – w poszczególne komórki wpisujesz tylko nazwę przepisu. Jak planować posiłki z wykorzystaniem takiej tabeli? Stwórz sobie szablon: w kolumnach umieść kolejne dni, a w wierszach nazwy poszczególnych posiłków. Jadam 5 posiłków dziennie: śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek/przekąskę i kolację. Ale Ty możesz się ograniczyć do tylu pozycji, ile faktycznie konsumujesz 😉Jeśli dodatkowo chcesz pilnować regularności posiłków, to pod każdym typem posiłku umieść sobie przedział czasowy, w którym chcesz go zjeść. Nie ma co wpisywać na sztywno konkretnej godziny, bo raczej mało prawdopodobne, że uda Ci się każdego dnia co do minuty wpasować z faktyczną porą mam np. wpisane śniadanie między godziną a drugie śniadanie między a obiad między a przekąskę między a i kolację między a przygotowaną tabelę trzymaj gdzieś pod ręką: umieść ją na tablicy korkowej w kuchni, zawieś na froncie lodówki, włóż do najczęściej otwieranej szuflady. I działaj! 🙂Jak wygląda Twoje planowanie posiłków?To jak, spróbujesz zaplanować swój jadłospis na nadchodzący tydzień? A może już od dawna praktykujesz planowanie posiłków? Podziel się swoimi doświadczeniami 🙂Podobał Ci się ten wpis? Podziel się informacją o Wyzwaniu Październik Miesiącem Oszczędzania ze znajomymi! Będzie mi miło, gdy udostępnisz wpis na Facebooku, Twitterze, prześlesz link mailem itp. 🙂 Wesprzyj akcję - polub Kobiece Finanse na Facebooku lub śledź blog na Twitterze! Zasubskrybuj blog, jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi odcinkami Wyzwania PMO 🙂 Planowanie posiłków na cały tydzień jest bardzo trudne. Jednak dzięki temu można bardzo dużo zaoszczędzić. W jaki sposób planować posiłki? Lista potraw lubianych przez domowników Zanim zaczniesz planować jadłospis, zrób listę potraw, które chętnie jecie. Dzięki temu będziesz wiedzieć, co ugotować, aby nie zostawało zbyt wiele. Przygotowując listę potraw, weź pod uwagę możliwość ich mrożenia. Dzięki temu ograniczysz wyrzucanie jedzenia. Zamrożony posiłek jest świetną alternatywą np. w przypadku braku czasu na gotowanie. Przegląd lodówki i szafek W kolejnym kroku zrób przegląd lodówki oraz szafek kuchennych. Dzięki temu dowiesz się, jakie produkty należy szybciej zużyć, aby ich nie wyrzucać. Zastanów się, co możesz z tego ugotować lub co powinnaś dokupić, aby móc coś z tego ugotować. Planowanie menu w piątek W piątkowy wieczór znajdź czas, aby zaplanować posiłki na cały tydzień. Gdy planujesz jadłospis, powinnaś wziąć pod uwagę swój plan zajęć na cały tydzień. Kiedy będziesz miała więcej czasu na gotowanie, a w jakie dni najlepiej sprawdzi się wyciągnięcie gotowego obiadu z zamrażalnika. Gdy ustalisz harmonogram, na podstawie posiadanych produktów sporządź menu na cały tydzień. Następnie wypisz wszystkie produkty, które będą potrzebne. Sobotnie zakupy Ostatnim krokiem w planowaniu jadłospisu na cały tydzień są sobotnie zakupy. Gdy wiesz już, co chcesz ugotować i jakie produkty masz w domu, warto wybrać się na zakupy z listą. Dzięki temu zakupisz tylko te produkty, których potrzebujesz. Zdj. główne: Torbjørn Helgesen/